Musical to niełatwa sztuka, zarezerwowana dla estradowych wieloboistów, uzdolnionych wokalnie, tanecznie i aktorsko. Efektowna scenografia, kostiumy, światła i rekwizyty to obowiązkowe punkty programu. Emocji, jakie musicalowy spektakl potrafi wzbudzić u oglądającej go na żywo publiczności, nie da się jednak z niczym porównać. Bilety na musical to przepustka do świata najgłębszych wzruszeń, zapadających w pamięć songów i zapierających dech numerów tanecznych - a zarazem przepis na idealny wieczór w gronie najbliższych.
Sceniczne święto
Ojczyzną musicalu są Stany Zjednoczone. Do dziś trudno wyobrazić sobie, by jakiś inny kraj wyznaczał na musicalowej scenie trendy. Dobry musical to przecież koniecznie musical z Broadwayu - nowojorskiej ulicy teatrów muzycznych, na której rodzą się przeboje wszechczasów. 'My Fair Lady', 'Hair', 'West Side Story', 'Skrzypek na dachu', 'Jesus Christ Superstar' czy 'Chicago' - każdy z nas zna te tytuły, niejedną z piosenek potrafilibyśmy zanucić obudzeni w środku nocy. Widzieliśmy je na ekranie telewizora już nie jeden raz i zawsze chętnie do nich wracamy. Okazja, by zobaczyć którykolwiek z tych tytułów na żywo, wciąż jeszcze trafia się nieczęsto. Odtwórcy głównych ról do swojej pracy przygotowują się latami, ćwicząc się równocześnie w wielu dyscyplinach scenicznego rzemiosła, uczęszczając na zajęcia taneczne, aktorskie i wokalne. Musical to niemałe wyzwanie również od strony zespołu autorów - scenarzysty i kompozytora, którzy zapewnić muszą wartkie dialogi i pieśni we wszystkich odcieniach emocji, sprawić, by zarówno młodzi, jak i starsi widzowie poczuli się wciągnięci w wir fabularnych wydarzeń. Zgromadzić wokół sceny pełną obsadę znakomitych wykonawców, autorów i techników spektaklu to wreszcie wyczyn również i dla producenta. Wystawieniu musicalu zawsze towarzyszy więc aura wyjątkowego wydarzenia. Znaleźć się w obsadzie to nie lada wyczyn, każdy stara się sprostać swojej roli na 150% - i ta atmosfera artystycznego święta udziela się nawet najbardziej opornemu widzowi.
Metro - polska musicalowa legenda
Polski musical nie ma zbyt długiej tradycji. Mimo to... ma swoją legendę. Na takie miano zasługuje z pewnością musica Metro autorstwa A. i M. Miklaszewskich i J. Stokłosy. Prapremiera spektaklu odbyła się 30 stycznia 1991 w Teatrze Dramatycznym w Warszawie, w kilka miesięcy później spektakl pokazano również w Teatrze Minskoff na nowojorskim Broadwayu. Udział w obsadzie stanowił dla wielu spośród aktorów spektaklu przepustkę do sławy, która wykroczyła daleko poza musicalową scenę. Dość wymienić niektórych spśród członków obsady: Edytę Górniak, Katarzynę Groniec, Roberta Janowskiego, Katarzynę Skrzynecką, Dodę czy Michała Milowicza, a w nowszych obsadach - np. Nataszę Urbańską. Spektakl wykonano na scenie już przeszło 2000 razy przed publicznością, która sięgnęła łącznie 2 milionów. Prace nad spektaklem trwały aż 4 lata, a w castingach wzięło udział około tysiąca kandydatów, w większości - amatorów, którzy wymagali późniejszego starannego przygotowania. Efekt wart był całego włożonego w spektakl wysiłku, co doceniła również krytyka amerykańska. Wzruszająca fabuła, piękne pieśni i show zapierające dech w piersiach - to możliwe również w Polsce!
Udostępnij